Uniwersytet Trzeciego Wieku

Uniwersytet Trzeciego Wieku

„Kobiety niepodległości”

28.11.2018 roku członkowie UTW wysłuchali wykład dr Rafała Jaworskiego z UJK pt. „Kobiety niepodległości”.

Przed I wojną światową kobiety nie miały żadnych praw. Najpierw rządzili nimi ojcowie, później mężowie, a na starość synowie. Nie miały też swoich szkół, bo uważano, że wykształcenie kobietom jest zbędne. W połowie XIX wieku w Anglii sufrażystki wywalczyły sobie czynne i bierne prawo wyborcze. W Polsce ruch sufrażystek nie rozwinął się, ale kobiety brały znaczący udział w powstaniach i ruchach niepodległościowych. Organizatorki tajnej oświaty, dyplomatki, terrorystki i żołnierki w męskich przebraniach, bohaterki, które podczas zaborów toczyły podwójną walkę – o niepodległość i emancypację. Dopiero PPS docenił ruch kobiet. Do Organizacji Bojowej PPS należało aż 478 kobiet. Brały udział w zamachach i tzw. eksach (akcjach ekspropriacyjnych czyli zaborowi państwowego mienia na poczet działalności partyjnej), szmuglowały broń i bibułę.  Zamachu na warszawskiego generała gubernatora Skałona (1906) dokonały praktycznie same kobiety: Wanda Krahelska, Zofia Owczarkówna i Albertyna Helbertówna. Wanda Krahelska później współpracowała z Januszem Korczakiem. Niemały udział w tym ruchu miała też Wanda Moraczewska – żona późniejszego premiera polskiego rządu Jędrzeja Moraczewskiego. Maria Dulębianka była pierwszą, która kandydowała do parlamentu, żeby uzyskać prawa dla kobiet. Irenie Kosmołowskiej udało się przeforsować przez sejm ustawę o szkolnictwie dla wiejskich dziewcząt i kobiet a później te szkoły organizowała. Ważną też rolę w działalności PPS i Organizacji Bojowej odegrała Aleksandra Szczerbińska późniejsza żona Józefa Piłsudskiego.

Chociaż ze względu na realia epoki kobiety nie stały na czele wojsk czy ruchów politycznych, to ich praca miała ogromne znaczenie. Docenił to Józef Piłsudski i 28.11.1918 r. nadał kobietom czynne i bierne prawa wyborcze.

Tekst / Foto: K. Marciniak

„Kobiety niepodległości”
Przewiń na górę